Komputer stał się uniwersalnym powszechnie wykorzystywanym narzędziem pracy, nauki i rozrywki. Komputery i informatyka wkroczyły do zakładów pracy i naszych domów. Przed monitorami zasiadają coraz młodsi użytkownicy. Dzisiaj nie dziwi nikogo widok nawet kilkuletnich dzieci (4-8 latków) obsługujących komputer, przeglądających zasoby internetowe, czy komunikujących się przez popularne komunikatory. Dzieci i młodzież są bardzo otwarte na nowe technologie, chętnie się uczą i eksperymentują. Jednocześnie są grupą najbardziej narażoną na zagrożenia związane z tą dziedziną.
Wielu rodziców zadaje sobie pytanie: czy to dobrze, czy źle, że ich pociecha większość wolnego czasu spędza przed ekranem monitora?. Jedni są zadowoleni z tego, że dziecko w szybkim tempie opanowuje nowe pojęcia i umiejętności związane z obsługą komputera. Innych niepokoi to, że zbyt mało czasu spędza na świeżym powietrzu i unika kontaktów z rówieśnikami.
Przede wszystkim należy zdać sobie sprawę, że oprócz niewątpliwych pozytywów, jakie wniosła tzw. "komputeryzacja życia" spowodowała ona również pojawienie się nowych zagrożeń i niebezpieczeństw, na które należy zwrócić baczną uwagę. Zaliczyć do nich można:
- Uzależnienie od gier komputerowych lub Internetu
- Dostęp do nieodpowiednich treści (erotyka, przemoc
- Uzależnienie od relacji z innymi użytkownikami za pośrednictwem komunikatorów
Jak uchronić swoje dziecko przed tymi zagrożeniami?
Gry komputerowe mogą być wspaniałą rozrywką (nie tylko dla dzieci), przenoszą grającego w kolorowy, bajkowy lub fantastyczny świat, w którym może wykonywać zadania pokonując kolejne stopnie trudności. W czym więc, kryje się niebezpieczeństwo? Należy pamiętać o dwóch podstawowych zasadach:
- Gry podobnie jak filmy adresowane są do odbiorców w różnym wieku. Nawet kupując popularne czasopismo komputerowe należy zwrócić uwagę, czy gry zawarte na załączonej płycie są odpowiednie dla naszego dziecka. Zdarzają się gry zawierające dużą dawkę przemocy wulgaryzmy. Utrwalane w ten sposób negatywne wzory zachowań obserwowane w grach mogą po pewnym czasie stać się normą zachowania w realnym świecie. Obecnie większość gier posiada odpowiednie oznaczenia, które pomagają w ich właściwym doborze. Pan European Game Information (PEGI) to system, który powstał w 2003 roku za sprawą stowarzyszenia producentów i wydawców gier Interactive Software Federation of Europe (ISFE), któremu Komisja Europejska powierzyła znakowanie gier. System ten wyróżnia pięć kategorii wyznaczających wiek, jaki powinien osiągnąć odbiorca gry (3+, 7+, 12+, 16+, 18+). Gra zostaje oceniona na podstawie wersji, jaką udostępnia producent lub wydawca.
Obok noty może pojawić się też symbol oznaczający treści pojawiające się podczas zabawy :
przemoc 
wulgarne słownictwo 
strach 
narkotyki 
seks/nagość 
dyskryminacja 
- Oprócz doboru (kontroli) gier ważne także jest zwrócenie uwagi na czas, jaki dziecko przy nich spędza. W czasie mojej praktyki pedagogicznej często zadaję uczniom pytanie: jak dużo czasu spędzają przed komputerem i co w tym czasie robią? Większość odpowiada, że korzysta z komputera codziennie (lub prawie codziennie), ale nie dłużej niż 2 godziny, zdarzają się jednak uczniowie, którzy przed komputerem spędzają 4-5 godzin dziennie. Czas ten głównie poświęcają na granie, rzadziej na inne działania (tworzenie stron internetowych, naukę, wyszukiwanie informacji w Internecie).
Jeżeli nawet nie ma bezpośrednich dowodów na to, że gry komputerowe powodują wzrost agresji czy innych negatywnych zachowań, to faktem jest, że silnie oddziaływają na emocje gracza. Grającemu trudno jest zakończyć grę dopóki nie osiągnie celu, który sobie założył. Zauważalne jest to zwłaszcza u młodszych dzieci, które nie umieją samodzielnie przerwać gry, często w czasie zabaw wcielają się w postacie z gier komputerowych, lub potrafią całymi godzinami ( nawet przez kilka dni) opowiadać o grze, w którą grały. Podczas gry dziecko przeżywa tak silne emocje, że po pewnym czasie się od nich uzależnia i jeżeli nie może grać odczuwa stan pustki i nudy, nie potrafi zorganizować sobie równie atrakcyjnej zabawy i ciągle rozmyśla tylko o tym, kiedy znów zasiądzie do gry.
Kolejnym zagrożeniem związanym z komputerem jest dostęp młodzieży i dzieci do nieodpowiednich treści.Internet jest medium niepodlegającym cenzurze, w praktyce oznacza to, że każdy może zamieścić na swojej stronie internetowej to, co tylko zechce. W związku z tym oprócz rzetelnej informacji można dotrzeć do stron o tematyce rasistowskiej, faszystowskiej, związanej z przemocą, pornografią lub sektami. Oczywiście witryny zawierające materiały niezgodne z prawem zostają usuwane z serwerów, jednakże na miejsce usuniętych pojawiają się nowe. Dostęp do takich stron niekoniecznie musi być wynikiem celowego ich poszukiwania, zdarza się, że popełniając błąd literowy przy wpisywaniu popularnego adresu WWW (na przykład przestawiając litery) zostaniemy przekierowani na taką właśnie stronę.
Jak możemy uchronić dziecko przed dostępem do nieodpowiednich treści?
Jednym ze sposobów jest takie skonfigurowanie przeglądarki internetowej, aby nie wyświetlała podejrzanych stron (klasyfikator treści w Internet Explorer). Najlepszą metodą jest jednak instalacja programu ograniczającego dostęp do nieodpowiednich witryn, np. "Beniamin" (darmowy dla prywatnych użytkowników i szkół), czy "Cenzor" (cena ok.60 zł). Godny polecenia jest prosty w obsłudze program "Beniamin" , który umożliwia zablokowanie dostępu do stron o określonej tematyce (erotyka, przemoc), zablokowanie pobierania z Internetu plików wykonywalnych (nośników wirusów komputerowych). Umożliwia także stworzenie "białej" - dozwolonej i "czarnej" - zabronionej listy stron WWW.
Ostatnim z opisywanych zagrożeń jest uzależnienie od cybernetycznych relacji, chodzi tu o "przyjaźnie" zawierane on-line poprzez bardzo popularne w śród młodzieży (szczególnie w wieku gimnazjalnym) komunikatory internetowe, IRC, ICQ, chat roomy, grupy dyskusyjne. Człowiek uzależniony preferuje wirtualny kontakt z osobami, których nigdy nie widział na oczy niż z osobami dotychczas najbliższymi. Czynnikiem uzależniającym jest tutaj anonimowość pozwalająca na swobodne wypowiadanie się, jednocześnie stanowi ona największe źródło zagrożenia. Znajomości zawierane za pośrednictwem Internetu niekoniecznie muszą być niewinnymi "rozmowami" mogą posłużyć np. do zdobycia poufnych informacji, czy werbowania nowych członków do sekt. Jedyną skuteczną ochroną jest wyjaśnienie dziecku, że nie wszystko, czego się dowiaduje od swego "rozmówcy"; musi być prawdą, że nie może stuprocentowo ufać osobie, którą zna tylko z informacji uzyskanych od niej samej. Obraz naszego "rozmówcy" jaki powstaje w naszej wyobraźni może bardzo odbiegać od rzeczywistości. Należy również zwrócić uwagę, że ujawnienie niektórych informacji (np. adresu, godziny pracy rodziców) może zagrażać bezpieczeństwu dziecka.
W ramach eksperymentu, (jeżeli dysponujemy takimi możliwościami) możemy spróbować nawiązać anonimowy kontakt z naszym dzieckiem i "naocznie" przekonać się ile i jakie informacje uda nam się zdobyć.
Artykuł powyższy nie ma na celu przestraszenia, czy zniechęcenia kogokolwiek do komputera, który przecież jest tylko narzędziem w rękach użytkownika. Celem moim było zwrócenie uwagi na niektóre niebezpieczeństwa związane z tą dziedziną. Nie należy zabraniać dziecku dostępu do komputera (Internetu), ale dostęp ten powinien być odpowiednio kontrolowany i ograniczany. Dużym ryzykiem było by pozostawianie dziecka w wirtualnym "cyberświecie" bez żadnej kontroli i pomocy.
Ostatnio dodane
dodany: 16.05.2012
dodany: 16.05.2012
dodany: 14.05.2012
dodany: 8.05.2012
dodany: 1.05.2012
dodany: 1.05.2012
dodany: 17.04.2012
dodany: 31.01.2012
Najczęściej czytane
odsłon: 261 070 (16.11.2008)
odsłon: 164 550 (29.06.2006)
odsłon: 70 342 (12.11.2007)
odsłon: 5 625 (22.02.2011)
odsłon: 5 003 (13.06.2011)
odsłon: 4 618 (2.03.2011)
odsłon: 3 703 (28.09.2006)
odsłon: 3 644 (17.10.2006)
odsłon: 3 421 (18.10.2006)
odsłon: 3 353 (6.02.2007)





